W dniu 2 maja odbyło się ognisko z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków, które było pierwszą majówką w tym roku. Przewodni temat to „Harcerzem być”, dlatego śpiewaliśmy troszkę zapomniane piosenki harcerskie oraz współzawodniczyły drużyny „Malin” i „Borowików”, które dopingowały zdobywających różne sprawności mieszkańców zabawnymi okrzykami: „My Maliny cud dziewczyny, Borowików pogonimy”, a odezw męskiej drużyny brzmiał: „Borowiki się nie damy i Maliny pokochamy”. Przy pięknej letniej już pogodzie bawiliśmy się przez wiele godzin i trudno było się rozstać, ale w końcu zabrzmiała pieśń „Ogniska już dogasa blask … Do zobaczenia znów”